null

Zdrowie mieszkańców w pandemii – nadzwyczajna sesja Rady Dzielnicy Wola

Drukuj otwiera się w nowej karcie
szczepienia
Autor: m.st. Warszawa

Radni dzielnicy Wola na nadzwyczajnej sesji przegłosowali dwa ważne dla ochrony zdrowia mieszkańców dzielnicy stanowiska. W jednym wzywają wojewodę do wydania zgody na otwarcie punktu szczepień powszechnych i drugie wzywające NFZ do podpisania kontraktu z Zakładem Onkologii Kobiecej w szpitalu ATTIS. 

W dobie pandemii trzeba reagować szybko i zdecydowanie, a zadaniom związanym ze zdrowiem mieszkańców należy nadać najwyższy priorytet – mówi Krzysztof Strzałkowski, burmistrz Woli.

W jego opinii tak właśnie zareagowali wolscy radni, którzy jak tylko dowiedzieli się, że na Woli nie będzie punktu szczepień powszechnych, w pierwszym możliwym terminie zwołali sesję w tej sprawie. – Przy okazji radni zwrócili uwagę na sytuację w centrum ATTIS, które od czterech lat nie może świadczyć wszystkich usług w Zakładzie Onkologii Kobiecej przez brak pełnego kontraktu z NFZ – dodaje Strzałkowski.  
 
Na poniedziałkowej sesji radni przyjęli zdecydowane stanowisko, w którym apelują do wojewody o stworzenie Punktu Szczepień Powszechnych w hali sportowej przy ul. Deotymy 25/33. – Miejsce jest, wszystkie szczegóły uzgodniono, a my, z niewiadomych przyczyn wciąż nie możemy się doczekać na utworzenie punktu szczepień, który pomógłby tysiącom warszawiaków w zaszczepieniu się przeciwko wirusowi – mówi Urszula Kęcik – Staniszewska, radna Woli. I dodaje. – Na Woli mieszka około 111 tysięcy dorosłych mieszkańców, w większości niezaszczepionych. Punkt szczepień powszechnych jest konieczny, a taki jak w hali na Deotymy mógłby szczepić nawet 2000 mieszkańców dziennie. Potrzebna jest tylko dobra wola, o którą apelujemy – dodaje radna. 
 
W trakcie sesji przyjęto również stanowisko w sprawie finansowania Zakładu Onkologii Kobiecej w szpitalu ATTIS. – Nowoczesny i zarządzany przez najlepszych specjalistów oddział powstał w 2017 roku, jest gotowy prowadzić kompleksową i skoordynowaną opiekę na różnym poziomie, dla kobiet zmagających się z problemami onkologicznymi – mówi Blanka Zienkiewicz, przewodnicząca komisji zdrowia i kultury fizycznej w radzie Woli. – Niestety, poprzez brak pełnego kontraktu z NFZ szpital wykorzystuje jedynie część sprzętu i ledwie 10 z 28 dostępnych łóżek dla pacjentów. To oczywiste marnotrawstwo, czy to w dobie pandemii, czy też nie. Placówka powinna nieść pełną pomoc pacjentkom, a do tego potrzebny jest kontrakt, o który jako Rada Dzielnicy Wola apelujemy – dodaje.