null

Tropikalne rośliny w wolskich parkach

Drukuj otwiera się w nowej karcie
Zdjęcie wolskiego Parku. W prawym dolnym rogu znajduje się drzewo bananowca.
Tropikalne drzewa na Woli | Autor: P.P.

Niedługo w parkach na Woli pojawią się rośliny, które na stałe występują w basenie Morza Śródziemnego i w tropikach. To efekt współpracy biologów, którzy prowadzą eksperymenty związane ze zmianami klimatycznymi na świecie.

Dziękujemy wszystkim za primaaprilisową zabawę. Oczywiście umowa z Uniwersytetem Humboldta w sprawie sadzenia owoców tropikalnych w wolskich parkach była żartem. Jednak zmiany klimatu i nasz wpływ na niego jest faktem. Dlatego do zieleni na Woli przywiązujemy szczególną wagę i liczymy, że wkrótce będziemy mogli w upalne dni schłodzić się przy nowych drzewach.


Na Moczydle powstanie aleja bananowców, w Parku Sowińskiego wyrosną juki, na kanałku w parku Szymańskiego pojawią się kwiaty lotosu, a w parku Księcia Janusza drzewa pomarańczowe. To wszystko dzięki władzom Woli, które nawiązały kontakt z Instytutem Biologii z berlińskiego Uniwersytetu Humboldta. Tamtejsi naukowcy, pracując nad adaptacją roślinności tropikalnej w warunkach klimatycznych centralnej Europy, zaproponowali, by w Warszawie eksperymentalnie posadzić kilka gatunków roślin. Dzięki temu okaże się, czy coraz cieplejsze zimy i zmieniający się klimat będzie sprzyjał rozwojowi nowych w naszej szerokości geograficznej gatunków. To jednocześnie eksperyment społeczny, mający oswoić mieszkańców z widokiem drzew, krzewów i kwiatów znanych z wycieczek do „ciepłych krajów”.

Przyjęło się mówić, że liczymy na owocną współprace. A czy tym razem owocami współpracy będą banany i pomarańcze w Woli? Zobaczymy – mówi burmistrz Woli Krzysztof Strzałkowski. – Berlińscy naukowcy podeszli do sprawy bardzo poważnie i mamy nadzieję, że eksperyment zakończy się powodzeniem – dodaje burmistrz.

To nie pierwsze tego typu przedsięwzięcie. W ubiegłym roku w parku Moczydło posadzono sekwoje, jedne z największych drzew na świecie, z których słyną parki narodowe w USA. Nasadzeniami nowych roślin zajmą się niemieccy biologowie, którzy wspólnie z pracownikami Wydziału Ochrony Środowiska UD Wola już teraz przygotowują podłoże i i badają parametry wody w kanałku.

- Jesteśmy podekscytowani nowymi wyzwaniami i dokładamy wszelkich starań, by już niedługo mieszkańcy Woli podczas spacerów mogli podziwiać w parkach nowe rośliny. Cały czas jednak pamiętamy, że zmiany klimatyczne to jednak zagrożenie dla planety i palmy w Warszawie nie mogą przesłonić nam wyzwań stojących przed nami, jeśli zależy nam na przyszłości Ziemi – mówi zastępca burmistrza Robert Rafałowski.