null

Nowy dach kamienicy przy Rondzie ONZ

Drukuj otwiera się w nowej karcie
Remont dachu kamienicy przy ulicy Twardej w tle wieżowce przy rondzie ONZ
Remont dachu kamienicy przy ulicy Twardej

Dach kamienicy przy Twardej 28 został wyremontowany kosztem prawie 300 tysięcy złotych. Dzięki temu budynek nie będzie niszczał, jednak by przywrócić go do życia, potrzeba wielokrotnie więcej środków. Wiemy skąd można je pozyskać – mówi Zarząd Dzielnicy.

Przy ulicy Twardej 28 właśnie zakończył się remont dachu kamienicy Lejba Osnosa.  –Przeprowadzone prace polegały m.in.na remoncie dachu o powierzchni prawie 900 metrów kwadratowych. Wymieniono 122 metry rynien i wykonano obróbki blacharskie na powierzchni 178 mkw. Zabezpieczą one obiekt przed dalszą degradacją – informuje Adam Hać, zastępca burmistrza na Woli. – Prace związane z demontażem dachu, uzupełnieniem ścian, deskowaniem wraz z pokryciem papą, obróbkami i rynnami kosztowały 282 200 złotych – dodaje Hać. 

Problemem jest oczywiście finansowanie odbudowy. Według różnych szacunków rewitalizacja kamienicy kosztuje 3 razy tyle, co budowa nowego budynku o tej samej wielkości. – Wiele zabytkowych kamienic na Woli, takich jak ta, wymaga pilnych remontów, które niosą ze sobą zbyt duże obciążenia jak na budżet dzielnicy. Dlatego poszukujemy również środków z innych źródeł niż miejskie – mówi Krzysztof Strzałkowski, burmistrz Woli.

Według wspólnego pomysłu burmistrzów z Woli i Śródmieścia, najlepszym rozwiązaniem tego problemu byłoby wykorzystanie środków przeznaczonych przez Unię Europejską na walkę ze skutkami pandemii koronawirusa. – Krajowy Plan Odbudowy stwarza nam takie możliwości. Oprócz rewitalizacji zabytków, stworzymy sporą liczbę mieszkań komunalnych np. dla młodych wkraczających na rynek pracy – dodaje Strzałkowski i wymienia dalej. – Gdyby wyremontować zabytkowe wolskie kamienice, ponad 1000 rodzin zamieszkałoby w centrum, gdzie są wolne miejsca w szkołach i przedszkolach, ograniczając potrzeby transportowe mieszkańców. Mniej przejazdów, to czystsze powietrze w stolicy i zdrowsi mieszkańcy – podsumowuje Strzałkowski.

W sumie jak szacuje zarząd Woli, za 525 milionów złotych można by wyremontować 26 zabytkowych budynków, które są autentycznymi świadkami historii o wymiarze nie tylko wolskim czy warszawskim, ale również ogólnopolskim.   

O tym, że przedstawiony przez burmistrzów Woli i Śródmieścia pomysł mógłby być częścią Krajowego Planu Odbudowy, świadczyć może, że przygotowujący go rząd, sam chce z tego źródła wydać nawet miliard złotych na odbudowę zburzonego w 1944 roku Pałacu Saskiego. Zdaniem władz dzielnicy Wola, lepszym rozwiązaniem będzie przeznaczenie połowy tej kwoty na nowe życie dla 26 budynków-świadków historii Polski i Warszawy, a przy okazji umożliwienie wielu rodzinom zamieszkania w centrum miasta.