null

Mural Jana Lityńskiego zdobi krajobraz Woli

Drukuj otwiera się w nowej karcie
Mural przedstawia młodego Jana Lityńskiego zwórconego do widza prawym profilem

Na skrzyżowaniu al. „Solidarności” i ul. Towarowej powstał mural upamiętniający Jana Lityńskiego. Zmarły w tym roku działacz opozycji z czasów PRL i współtwórca Komitetu Obrony Robotników został uwieczniony przez Bruno Neuhamera. Odsłonięcie muralu i debata „Wolność kocham i rozumiem” odbyły się 26 września z inicjatywy burmistrza Woli i Wolskiego Centrum Kultury.

Jan Lityński odszedł w wieku 75 lat i spoczął w marcu tego roku na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Współtwórca KOR-u i uczestnik obrad Okrągłego Stołu był legendą opozycji z czasów PRL, wymienianą jednym tchem z takimi nazwiskami, jak Jacek Kuroń, Henryk Wujec czy Karol Modzelewski. Z inicjatywy burmistrza Woli i Wolskiego Centrum Kultury powstał mural, który ma przypominać o dorobku opozycjonisty.

– Jan Lityński był człowiekiem prawym, niezłomnym i przyzwoitym, bez którego nie byłoby
wolnej Polski – mówi Krzysztof Strzałkowski, burmistrz Woli. – Przez całe życie walczył i stosował się do ponadczasowych wartości. Wola ma wielką robotniczą historię i jest poniekąd symbolem transformacji, dlatego uznałem, że jest idealnym miejscem, aby upamiętnić tak zasłużonego dla narodu Polaka – dodaje.

"Zbyt często próbuje się nam wmawiać nową wersję historii"


Odsłonięcie muralu autorstwa Bruno Neuhamera odbyło się 26 września. Dzieło przedstawiające 22-letniego opozycjonistę chwilę po aresztowaniu w 1968 roku zostało zaprezentowane w obecności przedstawicieli władz Warszawy i Woli, rodziny, przyjaciół oraz bliskich Jana Lityńskiego, a także warszawiaków, którzy stawili się licznie u zbiegu al. „Solidarności” i ul. Towarowej.

– Przez ostatnie lata nie zrobiliśmy tyle, ile powinniśmy, żeby jasno pokazać, że mamy swoich bohaterów, że umiemy o nich mówić. Zbyt często próbuje się nam wmawiać nową wersję historii, zapominając o tych, bez których nie byłoby naszej wolności – powiedział w trakcie uroczystości prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. – To jest wielka odpowiedzialność dla nas wszystkich, dlatego, że Jacek Kuroń, Henryk Wujec, Jan Lityński, Tadeusz Mazowiecki, to są ludzie, bez których nie byłoby Solidarności, to są ludzie, którzy obronili nasze sumienie w bardzo trudnych czasach – dodał.

Po odsłonięciu muralu uroczystość przeniosła się do Amfiteatru Wolskiego Centrum Kultury w Parku Sowińskiego. Odbyła się tam debata „Wolność kocham i rozumiem”, w której wzięli udział m.in. Bronisław Komorowski, Agnieszka Holland i Adam Michnik. Na koniec zgromadzeni wysłuchali poruszających koncertów w wykonaniu Jazz Bandu Młynarski Masecki oraz Volnego Choru z Białorusi.