null

Jak zarabiają drzewa? Wyjaśnia dr Zbigniew Szkop z UW

Drukuj otwiera się w nowej karcie
doktor Zbigniew Szkop
Zbigniew Szkop

Drzewa miejskie świadczą usługi, które mają konkretną wartość. Korzyści w zakresie oczyszczania powietrza, które generują wybrane drzewa przyuliczne w Warszawie, można oszacować na około 1,8 mln zł rocznie – mówi dr Zbigniew Szkop z Wydziału Nauk Ekonomicznych UW, który wycenił m.in. wartość usług drzew na Woli

Joanna Rutkowska: Czy więcej drzew w mieście to więcej pieniędzy na jego rozwój?

Dr Zbigniew Szkop:

Drzewa miejskie świadczą szereg korzyści, nazywanych usługami ekosystemowymi. Usługi te mają swoją wymierną wartość, a ekonomiści od lat prowadzą badania, aby ją lepiej poznać. Dla przykładu nasz zespół ekonomistów środowiska z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego wyliczył, że wybrane drzewa przyuliczne rosnące w Warszawie świadczą korzyści w zakresie oczyszczania powietrza, które można oszacować na około 1,8 mln zł rocznie.

Wartość ta w dużej mierze jest wynikiem tego, że drzewa poprawiają jakość powietrza, przez co mniej osób choruje i tym samym jako społeczeństwo ponosimy mniejsze wydatki na służbę zdrowia. Oznacza to, że więcej pieniędzy zostaje na inne wydatki, w tym na rozwój miast. Jakie usługi mogą świadczyć drzewa mieszkańcom aglomeracji.

Jakie usługi mogą świadczyć drzewa mieszkańcom aglomeracji?

– Poza wspomnianą usługą oczyszczania powietrza, drzewa miejskie pomagają adaptować miasta do zmian klimatu. Czynią to między innymi przez ograniczanie gwałtownego odpływu wód opadowych, który może skutkować lokalnymi podtopieniami. Ponadto pomagają obniżać temperaturę powietrza w letnie, upalne dni, zwiększając komfort termiczny mieszkańców miast. Poza adaptacją do zmian klimatu, drzewa miejskie pomagają także mitygować te zmiany, gdyż jak każde drzewa, stanowią pokaźny magazyn węgla. Co nie mniej ważne, drzewa upiększają nasze miasta i stwarzają warunki do uprawiania rekreacji, co ma ogromne znaczenie dla jakości życia mieszkańców.

Współczesna ekonomia dysponuje metodami służącymi wycenie tzw. „dóbr nierynkowych”, czyli produktów i usług, które nie są wymieniane na rynku – np. usług ekosystemowych drzew miejskich.

Park im. generała Józefa Sowińskiego - mężczyzna z dzieckiem odpoczywający na trawniku
Park im. gen. Sowińskiego

W badaniu w 2021 roku obliczył Pan roczną wartość usługi oczyszczania powietrza przez drzewa na Woli. Na czym polega wycena „zielonego kapitału”?

– Współczesna ekonomia dysponuje metodami służącymi wycenie tzw. „dóbr nierynkowych”, czyli produktów i usług, które nie są wymieniane na rynku – np. usług ekosystemowych drzew miejskich. Jedną z takich metod jest wspomniana już, choć nie wprost, metoda kosztów uniknięcia. Polega ona na oszacowaniu, jaki koszt musielibyśmy ponieść, gdyby dana usługa ekosystemowa nie była świadczona.

Tę właśnie metodę zastosowałem w badaniu na Woli, gdzie m.in. na bazie danych z inwentaryzacji drzew, jakie przekazali mi przyrodnicy z SGGW, dokonałem oszacowania kosztów, których udało się uniknąć dzięki oczyszczaniu powietrza oraz sekwestrowaniu dwutlenku węgla przez analizowane drzewa. Wynoszą one około 25 tys. zł/rok. Czytając te wyniki, pamiętajmy jednak, że jest to jedynie niewielki ułamek wartości wszystkich usług, jakie te drzewa świadczą.

Czy wartość „zielonych usług” jest uniwersalna dla każdego regionu czy miasta?

– Zdecydowanie nie. Na przykład wartość usługi polegającej na oczyszczaniu powietrza przez drzewa miejskie potencjalnie może być największa w miastach lub nawet obszarach miasta, gdzie jakość powietrza jest najsłabsza, i tym samym generuje ona duży koszt, m.in. dla lokalnego systemu ochrony zdrowia. Na przykład w moim badaniu z 2020 roku wykazałem, że przeciętne drzewo przyuliczne rosnące w Warszawie świadczy tę usługę o wartości około dwa razy większej, niż identyczne drzewo, ale rosnące w parku, gdzie jakość powietrza jest lepsza. Analogicznie – usługa ochładzania powietrza w letnie dni może być bardzo wartościowa w wybranym mieście Australii, ale już niekoniecznie w wybranym mieście w Norwegii.

Drzewa poprawiają jakość powietrza, przez co mniej osób choruje i tym samym jako społeczeństwo ponosimy mniejsze wydatki na służbę zdrowia. Oznacza to, że więcej pieniędzy zostaje na inne wydatki, w tym na rozwój miast.

Zieleń miejska może działać jako tzw. „Nature-based solutions”, a więc wydajne ekonomicznie rozwiązanie wspierające adaptację miast do zmian klimatu.

Park im. Edwarda Szymańskiego - rowerzystki jadące po ścieżce rowerowej
Park im. Edwarda Szymańskiego

O drzewach rozmawiamy zazwyczaj w kontekście użytkowo-kulturowym, rzadziej efektywności ekonomicznej. Kiedy i dlaczego pojawiła się ta perspektywa?

– Temat wartości zieleni miejskiej faktycznie dopiero w ostatnich latach nabrał na znaczeniu. Według mnie jest to pochodna kilku kwestii. Po pierwsze, gwałtownego rozwoju badań naukowych w tym temacie, a tym samym naszej wiedzy o tym, jak bardzo wartościowym zasobem jest zieleń miejska. Po drugie, urbanizacji – coraz więcej ludzi mieszka w miastach i dlatego coraz częściej spotykamy się z problemem, czy zachowywać tereny zieleni miejskiej, czy też przekształcać je na tereny zabudowane.

Jest też kwestia nasilających się zmian klimatu, która pokazuje nam, że zieleń miejska może działać jako tzw. „Nature-based solutions”, a więc wydajne ekonomicznie rozwiązanie wspierające adaptację miast do tych zmian.

Co, na poziomie wspólnot sąsiedzkich, możemy robić, aby wymiana usług drzewo–człowiek nie była jednostronna?

– Warto dbać o to, aby tej zieleni w miastach było jak najwięcej. Sadzenie drzew to jeden przykład, ale istotne są także krzewy, byliny czy chociażby trawniki, szczególnie jeżeli miałyby powstać w miejsce terenów nieprzepuszczalnych. Istnieją różne programy wsparcia finansowego, które takie działania umożliwiają, m.in. budżety obywatelskie. Myślę, że warto z nich korzystać. Uważam też, że powinno się stale podnosić społeczną świadomość na temat korzyści, jakie świadczy zieleń miejska.

Osoby zainteresowane tym tematem zapraszam do mojego portalu: ekonomiadlasrodowiska.pl, poświęconego właśnie temu tematowi. Można tam znaleźć między innymi informacje o moim najnowszym projekcie badawczym, w ramach którego ma powstać aplikacja mobilna, która umożliwi każdemu mieszkańcowi miasta poznanie wartości korzyści dowolnego drzewa.

Dr Zbigniew Szkop

Wydział Nauk Ekonomicznych UW
Autor portalu: ekonomiadlasrodowiska.pl

Rozmawiała: Joanna Rutkowska