null

Decyzja o reprywatyzacji nieważna. Liceum im. Mikołaja Kopernika odzyska boisko

Drukuj otwiera się w nowej karcie
Dawne boisko Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika przy ul. Bema 76
Dawne boisko Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika przy ul. Bema 76

Komisja weryfikacyjna stwierdziła nieważność decyzji reprywatyzacyjnej dotyczącej terenów przy ul. Bema 76, dzięki czemu działka znów będzie mogła służyć Liceum im. Mikołaja Kopernika jako boisko. Władze Woli od początku kwestionowały zasadność zwrotu.

XXXIII Liceum Ogólnokształcące Dwujęzyczne im. Mikołaja Kopernika to prestiżowa szkoła założona 1949 roku. Przez lata korzystała ona z działki zlokalizowanej przy ul. Bema 76 (dawniej Wolska 87), na której znajdowało się boisko do gier zespołowych. Niestety, w 2012 roku wydana została decyzja zwrotowa na rzecz spółki, która po przekształceniu nabyła roszczenia od spadkobierców i chciała wybudować na miejscu boiska obiekt mieszkalno-usługowy.

Komisja weryfikacyjna po dogłębnym zbadaniu sprawy stwierdziła nieważność decyzji w całości, dzięki czemu ogrodzony obecnie blachą teren będzie mógł znów służyć licealistom. – To sprawa, w którą jestem zaangażowany od 2014 roku, czyli od momentu, kiedy objąłem swój urząd. Występowałem w niej jako świadek i bardzo się cieszę z pozytywnego rozstrzygnięcia – mówi Krzysztof Strzałkowski, burmistrz Woli. – Od samego początku zgłaszaliśmy szereg uwag co do zasadności wydania decyzji. Komisja potwierdziła, że były to uwagi uzasadnione – dodaje.

Komisja weryfikacyjna stwierdziła, że decyzja o zwrocie i ustanowieniu użytkowania wieczystego została wydana z rażącym naruszeniem prawa, co potwierdziło wątpliwości zarządu dzielnicy. – To co rzucało się na pierwszy rzut oka, to wysokość ustanowionego czynszu, wynosząca 1 zł za metr kwadratowy. Działka ma powierzchnię 1944 metrów, więc łatwo obliczyć, że była to opłata jedynie symboliczna – mówi Adam Hać, zastępca burmistrza Woli. – Wydanie takiej decyzji było niemożliwe w świetle prawa, bo spółka jedynie nabyła roszczenia od dawnych spadkobierców na podstawie umowy sprzedaży, natomiast nie była następcą prawnym w rozumieniu dekretu oraz uchwały – dodaje.

Na tym jednak nie kończą się zastrzeżenia zarządu Woli. – Zwrócony teren nie miał ustanowionej drogi koniecznej, a jedyny dojazd prowadził przez pobliski ogródek jordanowski, na którym znajduje się infrastruktura szkolna. Tymczasem w decyzji reprywatyzacyjnej znalazł się zapis, stwierdzający służebność drogi do terenu, na którym znajdowało się boisko szkolne. W naszej ocenie nie było do tego podstaw prawnych, co potwierdziła komisja unieważniając decyzję w całości – mówi Adam Hać. – A pomijając już wszystko, zwrot został dokonany z naruszeniem interesu społecznego, dlatego bardzo się cieszymy, że został cofnięty a działka wkrótce zacznie służyć uczniom i lokalnej społeczności – kończy wiceburmistrz.